Początkowo chciałem napisać garść przemyśleń na temat DLACZEGO warto posiadać psa w rodzinie, jednak im dłużej o tym myślałem, tym bardziej czułem, że pytanie jednak powinno zabrzmieć inaczej:- CZY każda rodzina powinna mieć psa?
Pisanie o korzyściach z posiadania psa przy dzieciach to jak reklamowanie oddychania
. Zacznę od kwestii finansowych
, które wbrew pozorom też są ważnym aspektem przy podejmowaniu decyzji o zakupie szczeniaka. W Polsce pies rasowy to koszt od ok 2000 złotych za szczeniaka, przy czym ceny najdroższych kończą się w granicach ok 10 tys złotych.
Inną drogą pozyskania psiaka może być schronisko czy prezent od sąsiada, któremu oszczeniła się sunia
. W tym miejscu nie chcę oceniać tych dwóch ścieżek, ale wrócę do tego na etapie opisu wyboru rasy psa. Wracając do meritum, uważam że dom, w którym rola psa ma być czymś więcej niż bycie powodem do konfliktów i pretensji, to dom w którym zarządza się emocjami a nie ten, który jest zarządzany przez emocje
. Mówiąc wprost, jeżeli jesteś zmęczonym rodzicem, przygniecionym nadmiarem obowiązków i decyzji, żyjesz w hałasie, stresie i liczysz na to, że pies doda Ci trochę radości i oddechu od tych trudów, to moim zdaniem jest to błędny kierunek. ![]()
Pies jako nowy członek domu powinien mieć jasno określoną rolę i zadania, którym ma sprostać
. Jak inni członkowie, on też musi funkcjonować wg zasad, norm i nawyków domowych. Pamiętajmy jednak że każdy pies musi zostać do tej roli przez Was przygotowany co będzie wymagało dużo czasu i stabilności emocjonalnej. Dlatego właśnie wasz wewnętrzny spokój
tak mocno łączy się z sensem posiadania psa. Należało by zatem zadać pytanie czy chcemy psa bez względu na jego przyszłe zachowanie czy jednak nasze przyszłe posiadanie psa będzie przyjemne jedynie w pakiecie z jego posłuszeństwem, łagodnością, zrównoważeniem
– a to z kolei samo się przecież nie zrobi
.
Obserwujesz jakąś psia grupę na fb
? może nawet kilka na raz. Zastanawiasz się nad zakupem szczeniaka itd. Ile ras psów potrafisz wymienić? Na serio, zamknij na chwilę oczy i policz ile nazw udało Ci się przypomnieć. Pięć? Dziesięć ? Dwadzieścia? Czterdzieści? Obecnie na świecie jest ponad 340 uznanych i opisanych ras psów. Oznacza to tyle, że kynologia, czyli wiedza o psach jest obszarem do nauki jak każdy inny.
Dlatego właśnie decyzja o wyborze rasy jest procesem, który powinien być oparty o porządną diagnozę potrzeb i zasobów. Fakt, że czytasz posty
, dopytujesz, poszukujesz
, może świadczyć o tym, że prawdopodobnie jesteś w gronie świadomych przyszłych właścicieli. Z czego się cieszę i czego Ci gratuluje
. Nie wszystkie oczywiste wybory rasy jak labrador są prawidłowe a czasem te nieoczywiste okazują się strzałem w dziesiątkę. Jeżeli chodzi o pytanie czy kundelek czy pies rasowy
, osobiście będę stał na stanowisku wspierania tej drugiej ścieżki.
Oczywiście chciałbym, żeby psy rasowe były tańsze
niż średnia krajowa, jednak wiem również z czego wynika taka cena. Uważam, że w wypadku zwłaszcza rodzin w których są małe dzieci lub dzieci z niepełnosprawnościami pies ma zbyt dużą rolę do odegrania, aby pozostawiać jego predyspozycje przypadkowi.
Każda z tych 340 ras charakteryzuje się czymś innym i mimo że nie jest to gwarancja charakteru psa, to na pewno zwiększa szanse na trafniejsze dobranie psa do tempa swojego życia
. Przecież nie kupujemy czworonoga na rok tylko na powiedzmy 12 lat. Czasem mam wrażenie, że ludzie dłużej szukają samochodu
, którym pojeżdżą 4 lata niż psa, który może okazać się wsparciem lub kłopotem w codziennym funkcjonowaniu, zwłaszcza jeżeli szukamy psa większego kalibru jak molos. Rasa powinna być dobrana zarówno do potrzeb domowników jaki i aktywności, sposobu życia oraz warunków lokalowych i finansowych. Należy również oddzielić edukacje z psem od dogoterapi i towarzystwa psa w naszym życiu.
Edukacja z psem odbywa się w szkołach czy przedszkolach i jej zadaniem jest zmotywowanie dzieci do nauki, pobudzenie ich ciekawości i aktywności.
Dogoterapia jak każda inna terapia, powinna być poprzedzona diagnozą i przynosić zaplanowane i skrupulatnie osiągane rezultaty oparte o współpracę z innymi specjalistami. Jest po prostu wsparciem procesu rehabilitacji. Nie ma w tych procesie za dużo spontaniczności czy przypadkowości.
Te cechy odnoszą się właśnie do psiego towarzyszenia w życiu codziennym. Nie znaczy to, że któraś z tych opcji jest lepsza od drugiej, po prostu są to różne działania. Mówiąc o różnych zadaniach jakie stawiamy przed psim towarzyszem mam na myśli fakt, że tak jak nie ma jednego samochodu, które zaspokoi wszystkie potrzeby tak samo nie ma jednej rasy, która sprawdzi się we wszystkim na raz.
Innymi słowy: trzeba sobie poukładać priorytety![]()
. Aby jeszcze dokładniej zobrazować to porównanie, wyobraź sobie, że rodzice posiadający 3 małych dzieci kupują przepiękny sportowy kabriolet z lat 70
. Radość ze spełnionego marzenia jest wielka lecz trwa jedynie do pierwszego pakowania się z dziećmi na wakacje![]()
. Potem podróż z upchanymi na kolanach torbami i bez klimatyzacji rozwiewa nasze marzenia a ponieważ dzieciom naprawdę za bardzo wiało, nasz kabriolet jeździ ciągle z założonym dachem. No i wersja sport… tylko zamiast dźwięku silnika V8 słychać : kochanie zwolnij proszę![]()
.Tak więc już na etapie decyzji należałby zastanowić się jakie auto chcemy a jakie potrzebujemy no i na jakie oczywiście możemy sobie pozwolić.
Odwieczna walka serca z rozumem skończy się jakimś kompromisem
czyli z czegoś musi zrezygnować i jedno i drugie. Niestety rzadko udaje się znaleźć magiczne 3 rozwiązanie, ale szczerze namawiam aby każdorazowo się za nim rozglądać.
A teraz wróćmy do psów.
Kiedy w 1961r Walt Disney Pictures stworzył animację „101 dalmatyńczyków” Ameryka zwariowała na punkcie tej rasy, która z miejsca podbiła serca dzieci a tym samym i całych rodzin
. Hodowle tej rasy przeżywały przełomowy rozwój, a w domach robiło się coraz bardziej kropiaście. Szybko jednak okazało się, że psy z bajki znacznie różnią się od tych z rzeczywistości. I nie chodziło o dziecięce rozczarowanie szczeniakami, które nie mówią ludzkim głosem, ale poważny problem dorosłych, który rósł im w domu i to dosłownie. Dorosły samiec dalmatyńczyka potrafił ważyć do 40 kg
co w połączeniu z jego temperamentem i nie najlepszym ułożeniem psa, oznaczało kłopoty
. Jak każdy pies gończy wymaga olbrzymiego ruchu, jest silny, potrafi być niezależny z powodu „nadprodukcji” szczeniaków mocno też rozmył się prawidłowy rys osobowościowy tej rasy. Nie zawsze ilość przekłada się na jakość. Tak więc zakup wymarzonego szczeniaka dalmatyńczyka kończył się często posiadaniem agresywnego, nieposłusznego i energicznego dużego psa
.
Mógłbym przytaczać dużo przykładów ale myślę, że puenta jest już czytelna: decyzja o psie to połowa drogi, decyzja jaki to ma być pies nie pozostaje bez znaczenia.
Oczywiście nie chciałbym się narazić właścicielom wszystkich kochanych kundelków
często z reszta również przypominających wyglądem konkretne rasy.
Nie ma lepszych i gorszych psów. Twierdzę jedynie, że są lepsze i gorsze decyzje
dotyczące ich wyboru.
Jeżeli np. zależy nam na psie do dziecka z niepełnosprawnością intelektualną, to decyzja o kundelku nie musi okazać się złą. Jednak gdybym ja miał taką podejmować, rozejrzałbym się np. za psami ras pasterskich z grupy molosów, które moją dużą odporność na ból
( szarpanie przez dziecko, krzyki), olbrzymi instynkt opiekuńczy
a przy tym stonowaną energię
. Nie jest to gwarancja sukcesu, zwłaszcza bez włożonej pracy w przygotowanie psa ale daje pewne możliwości przewidywania temperamentu i charakteru psa. W tym miejscu chciałbym również podziękować każdemu, kto wspiera i ratuje psy w potrzebie![]()
. W tej sytuacji nie ma znaczenia ich wygląd i pochodzenie a jedynie chęć życia i bycia kochanym.
Z drugiej jednak strony, do schronisk najczęściej trafiają psy, które nie spełniły oczekiwań domowników: za dużo szczeka, za duży rośnie, za długa sierść, zbyt chorowity, zbyt agresywny i tak dalej i tak dalej
. Tak może się zakończyć zły dobór rasy
. W ten sposób zrobiliśmy pętlę wokół decyzji, z których jak widzisz ta o posiadaniu psa jest dopiero pierwszą na ścieżce do radości z jego posiadania.
Tak więc czy warto mieć psa w rodzinie
? Oczywiście, że tak i to najlepiej nie jednego. Skoro psy są takie super to czy każdy powinien je mieć? I tu niestety już się sprawa komplikuje
.
Jeżeli jesteś na etapie podobnych decyzji i masz jakieś obawy związane z doborem rasy
albo przyszłych relacji z dziećmi lub osobami z niepełnosprawnościami – napisz do mnie albo hodowcy nad którym się zastanawiasz i pytaj o wszystko ![]()
.
Łapki w górę i na spacer ![]()





